Próby, litry farby i tony gipsu, brak jedzenia, liczne siniaki, zarwane noce, pot, krew i łzy. A potem… róże, całusy, pochwały, łzy szczęścia i satysfakcja, że daliśmy radę. I niech nam ktokolwiek jeszcze kiedyś powie, że nie warto.
Zebranie,
Pomost o dziwo stawia się na czas na Sali w Jaśkowicach. Wszyscy krzyczą, biegają, jedzą pośpieszne obiadki i słuchają Piórka, który za wszelką cenę próbuje namówić nas do zakończenia konsumowania i skupienia się na kwestii przygotowań. W końcu jednak przestajemy jeść, ale bynajmniej nie dlatego, że posłuchałyśmy dobrego kolegi, po prostu jedzenie się skończyło.
Przygotowania
Przebieramy się w profesjonalne ciuchy lekkoatletek (czyt.stare dresy) i zaczynamy rozgrzewkę, wyrzucamy (więcej…)
Marzec 22nd, 2011
Zapraszamy do obejrzenia relacji z
„Improwizacje – Bal w O…”
Urywki spektaklu, świeże komentarze po pokazie i inne.
Relacja z spektaklu „Improwizacje – Bal w O…” w Mikołów TV.
Marzec 13th, 2011

Luty 23rd, 2011

Jesteśmy kreatywni, przedsiębiorczy i europejscy. Jesteśmy grupą teatralną, która chce się rozwijać. Mamy ochotę na niekończące się warsztaty z zakwasami i bez odpoczynku. Chcemy wyjazdu do Londynu jak nikt inny na świecie.
Musimy jednak to wszystko udowodnić na papierze. I o ile z entuzjazmem do pracy nie jest u nas deficytowo, to zdecydowanie gorzej bywa… z pisaniem wniosków.
Ponieważ tak jak nie chęci czynią pisarzy, tak nie energia tworzy wnioskowiczów, próby są trudne i wymagają od nas niezwykłego wręcz wytężenia umysłów. Kolejne pytania wnioskowe przyczyniają się do wzrastającego ogłupienia ich ilością i treścią.
Podobno wszystkiego można się jednak nauczyć, a my tak bardzo, BAAARDZO chcemy na warsztaty, które będą wymagały od nas ogromu pracy, że zaczynamy proces uczenia się i piszemy wprost z serca, jak nas tego uczył nasz londyński mistrz, od dziś dla nas William
13:00 Fight o Blake’a i Sheakspeare’a, czyli kto jest wieszczem a kto nie
Nad czyimi dziełami chcemy pracować w trakcie warsztatów? Trudny jest wybór między dwoma Wiliamami, zwłaszcza jeśli oboje są genialni i rdzennie londyńscy. O efekcie przesądza głosowanie i… jak wam się podoba, Sheakspeare is our new master!
13:30 Zaczynamy pisać projekt= zaczynamy robić się głodni (więcej…)
Styczeń 23rd, 2011

W sobotę 4. grudnia 2010 roku w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Orzeszu odbył się pokaz powarsztatowy ,,Bal w Operze”, który oficjalnie zakończył projekt sfinansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ,,Akademia Teatru w Orzeszu „.
Pokaz powstał z połączenia czterech bloków warsztatowych, w których nasza grupa miała przyjemność uczestniczyć od sierpnia tego roku. Warsztaty były prowadzone przez: Izabelę Walczybok, Iwonę Woźniak, Dorotę Antys oraz Magdalenę Tukę.
Podczas pokazu, widzowie mogli zobaczyć między innymi przerysowane sceny i postaci z tekstu Juliana Tuwima ,,Bal w operze”. Już niedługo, bo w lutym, będą mogli Państwo zobaczyć premierę końcowej wersji spektaklu ,,Bal w operze” zrealizowanego przez Integracyjną Grupę Teatralną POMOST.
Cofnijmy się jednak w czasie do 4. grudnia 2010 roku… Dzień zaczął się niepozornie…
Rankiem, po tym jak weszliśmy wszyscy na salę prób, zaczepił nas kamerzysta kręcący materiał o naszej grupie. Zadawał nam różne pytania dotyczące naszej grupy: co? jak? od kiedy? I dlaczego POMOST? Oczywiście nie wszyscy potraktowali poważnie pytania kamerzysty i tym samym nie odbyło się bez śmiesznych improwizacji na temat skradzionego jedzenia
. (więcej…)
Grudzień 13th, 2010
Izabela Walczybok to wspaniała, pełna energii i niespotykanych pomysłów osoba, która plecak ma wypełniony egzotycznymi rytmami, a głowę pełną dziwacznych i świetnych pomysłów. Mieliśmy wielkie szczęście, że to ona poprowadziła dla nas równie genialne warsztaty. Spotykaliśmy się co dwa tygodnie w piątki i soboty tworząc różne etiudy i bardziej nieokreślone acz fascynujące nas wszystkich scenki, biorąc inspirację z „Balu w Operze” Juliana Tuwima. Na każdym spotkaniu rozpierała nas coraz większa energia i wpadaliśmy na jeszcze dziwniejsze pomysły, które skłaniały nas, abyśmy nieustannie wykrzykiwali słowa z tego to właśnie dzieła : „Hurra Panowie!”, które odwzorowywały nasz cudowny nastrój. W rytmie muzyki z różnych zakątków świata, wydobytej z plecaka naszej przewodniczki rozpoczynaliśmy każde spotkanie, biegając i przeskakując zastawki wykorzystywane w etiudach, krzyczeliśmy „Dzisiaj wielki bal w operze!”. Każdy z nas wcielił się w inną postać z „Balu…” ; pojawił się ponury kierowca limuzyny wiozącej arystokrację ociekającą złotem (którą grało kilku z nas), wśród nich znalazł się stanowczy żołnierz oraz niewidoczny tajniak a za okropnie bogatym powozem biegła kobieta lekkich obyczajów, która tak często pojawia się w tekście Tuwima pod nieco innym pseudonimem. Musieliśmy skumulować nasze działania w pokazie powarsztatowym, który jak sądzimy zakończył się wielkim sukcesem, gdyż wiele naszych wcześniejszych pomysłów pojawiło się na tym właśnie pokazie. Wszyscy po pokazie podziękowaliśmy (wydobywając całą pozytywną energię z naszych ciał) pani Izie – za zupełnie nowe dla nas i naprawdę wspaniałe warsztaty. Tak oto zakończyło się nasze pierwsze spotkanie z panią Izabelą i cały czas mamy nadzieję, że nie był to ostatni raz kiedy będzie ona mogła wyzwolić z nas znowu tą niemożliwie pozytywną energię!
Zuzia
Listopad 25th, 2010
Integracyjna Grupa Teatralna POMOST
działająca przy MOK w Orzeszu
zaprasza na
IMPROWIZACJE – BAL W OPERZE
AKADEMIA TEATRU W ORZESZU
projekt teatralny zrealizowany z udziałem środków
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
miejsce: sala Miejskiego Ośrodka Kultury, Orzesze-Jaśkowice
data: 04 (sobota) grudnia 2010
godz.: 17:00
ZAPRASZAMY!
www.igtpomost.pl
www.mok-orzesze.pl
Listopad 23rd, 2010
Integracyjna Grupa Teatralna Pomost ma zaszczyt zaprosić wszystkich zainteresowanych na
„improwizacje – BAL W OPERZE’.

Listopad 19th, 2010
A w szulerniach gejzerem gorączkowym
A w burdelach nieodżałowane
Na dancingach syczące szampanem
Wytrysnęły z brzaskiem dnia, syczące
Zapienione, robaczywe… pieniądze!
23-27 SIERPNIA
Warsztaty z Magdaleną Tuką, Sala Widowiskowa Jaśkowice
*- osobom, które nie były obecne na pokazie powarsztatowym dnia 27 sierpnia lub też nie brały udziału w warsztatach polecamy rozpoczęcie czytania od punktu ‘W jak Warsztaty’
A- jak ABC
Jest taki czas w roku, kiedy sklep ABC tuż przy Jaśkowickim Zrembie niespodziewanie zwiększa swoje tygodniowe obroty. Zaskakująco wzrasta wtedy sprzedaż wody mineralnej (z dwóch do czterdziestu butelek w tygodniu), wyprzedaje się całe pieczywo, nawet to nie pierwszej świeżości oraz cała lodówka jogurtów. Ponadto znacznie rośnie dzienna frekwencja odwiedzających ABC- kilka razy dziennie pojawia się tam bosa reprezentacja mniej lub bardziej orzeskiej młodzieży, która jest w stanie zjeść wszystko i za każde pieniądze.
Jest to niezawodny znak, że rozpoczęły się i trwają- chyba już raczej tradycyjne- powakacyjne warsztaty Pomostu, który na 5 dni zamyka się wraz z prowadzącym na Sali w Jaśkowicach, walczy z zakwasami i motywuje się do pracy twórczej.
B- jak balans w przestrzeni (więcej…)
Wrzesień 5th, 2010
27 maja w czwartek Pomościaki już o godzinie 6.00 rano byli zwarci i gotowi, żeby wyruszyć do Krakowa, aby i tam, po wygranych Tyskich spotkaniach teatralnych móc zaprezentować „Historie św. Jacka Odrowąża”. Jak przed każdym wyjazdem, najpierw odbyła się część pt. pakowanie scenografii, następnie pojechaliśmy po chłopaków z DPSu. Zanim obraliśmy kierunek Kraków, zahaczyliśmy o Katowice, skąd zabraliśmy aktorów STK (Studencki Teatr Katowice) i wszyscy razem wyruszyliśmy do Krakowa. Podróż minęła pod znakiem snu, jako, że wszyscy byliśmy zmęczeni po wczesnej pobudce.
Na miejsce dojechaliśmy troszkę spóźnieni i pierwsze czym się zajęliśmy, to oczywiście rozpakowywanie części naszego Jacka i w miarę możliwości, poskręcanie ich. Dopiero później, z czystym sumieniem mogliśmy pójść zobaczyć konkursowe spektakle, które były oceniane, między innymi przez… JANA PESZKA!
Czas szybko mijał w czasie oglądania innych grup teatralnych i ani się obejrzeliśmy, a za parę minut mieliśmy zagrać nasz spektakl. Ostatnie chwile przed występem poświęciliśmy uzgadnianiu tego, kto, co, jak, gdzie, kiedy, po co i za kogo mówi. Następnie szybko zaczęliśmy wnosić części naszego spektaklu na salę, gdzie mieliśmy grać i rozpoczęliśmy wszystko ustawiać na swoje miejsce. Mieliśmy drobne problemy z wozami, przez co przetrzymaliśmy trochę publiczność w niepewności, ale na szczęście wszystko poszło jak należy. Zaczęliśmy grać i mamy nadzieję, że widzom się podobało.
Po nas zagrała jeszcze jedna grupa teatralna, a po nich STK przedstawiając nam „Bal w operze” Juliana Tuwima, za którego wkrótce zabiera się Pomost. To był już ostatni spektakl, więc wszyscy uczestnicy w niecierpliwości oczekiwali wyników, a my, po zjedzeniu obiadu, zaczęliśmy pakować do busa części naszego spektaklu. Postanowiliśmy jednak przerwać nasze zajęcie, żeby móc posłuchać kilka ważnych słów z ust niesamowitego aktora, jakim bezwątpienia jest Jan Peszek. Porównał naszą grupę POMOST, do teatru zawodowego, co bardzo nas ucieszyło
Jury nagrodziło wszystkich uczestników pięknymi, glinianymi maskami i dyplomem. Po rozdaniu nagród odbyły się warsztaty z Janem Peszkiem, podczas których aktor przedstawił nam pewną partykułę. Wszyscy w jednym kole, na znak aktora zaczęliśmy krzyczeć, wyrażać radość i smutek na różne sposoby. Warsztaty, choć krótkie, dostarczyły nam mnóstwo uciechy. Oczywiście skserowaliśmy sobie tę partykułę i na pewno nie raz powrócimy do niej, podczas własnych ćwiczeń.
Po skończonym festiwalu, zaczęliśmy kończyć pakowanie scenografii i ok. 18.00 wsiedliśmy do jaśkowickiej „Ł” i pojechaliśmy prosto pod MOK, po drodze wypuszczając w Katowicach aktorki z STK. Dzień należał do jak najbardziej udanych
.
Maj 30th, 2010
Następne zapisy
Wcześniejsze zapisy