SLOT ART FESTIVAL 9-13 lipca 2008 r.
Lipiec 9th, 2008
SLOT ART FESTIVAL 9-13 lipca 2008 r.
W pewien piękny i niezwykły lipcowy dzień roku 2008 ekipa dzielnych, kreatywnych i niestrudzonych ludzi w składzie: Chińczyk, Sidełko, Róża Różańska, Rafcio Różański, Mama Różańska oraz dwie siostry Kocur- Agrest i Annos wyruszyła w drogę do miasteczka Lubiąż pod Wrocławiem, różnymi środkami transportu- od pociągu ( z nieustannymi przesiadkami!) po podróż wypchanym bagażami samochodem.
Nie wydawali się oni jednak przerażeni perspektywą spędzenia połowy dnia w pociągu czy samochodzie
Wręcz przeciwnie- tryskali energią i optymizmem.
Dlaczego…? Ponieważ był to dzień niezwykły i jedyny taki w roku. Dzień, w którym rozpoczynał się najwspanialszy i najbardziej obowiązkowy festiwal tych wakacji – SLOT Art, który jest największym, pięciodniowym festiwalem kultury alternatywnej w Polsce, którego program obejmuje mnóstwo koncertów rozgrywających się na 7 scenach(około 40 kapel!), ponad 120 warsztatów z różnych dziedzin sztuki, wykłady, wystawy, projekcje filmowe, przedstawienia teatralne i happeningi. Na pewno nie istnieje drugie takie miejsce, gdzie w ciągu 5 dni i pięciu nocy można doświadczyć tylu wrażeń słuchowych, wzrokowych i estetycznych
Można więc powiedzieć, że Slot jest miejscem absolutnie magicznym i niezwykłym, gdzie przyjeżdżamy uczyć się, wypowiadać, słuchać, studiować, tworzyć, budować, bawić, rozmawiać, występować na scenie, poznawać nowe osoby… nie zamierzaliśmy zatem zmarnować ani chwilki naszego cennego czasu
Od razu po przyjeździe i względnym rozbiciu namiotów na olbrzymim, rodzinnym polu namiotowym przystąpiliśmy do szturmu na wszystkie niewątpliwe atrakcje Slotu, których było… całe mnóstwo! Przez pięć cudownych dni i cudownych nocy chodziliśmy na koncerty we wszystkich pięciu klubach, poznawaliśmy wspaniałych ludzi, słuchaliśmy bajkoczytania pod platanem, kręciliśmy poi, a wieczorami przesiadywaliśmy w starej, nieczynnej katedrze oglądając pokazy filmowe i pijąc herbatkę
Oczywiście braliśmy też udział w niesamowitych warsztatach – od parkouru (Agrest i Róża), przez kuglarstwo (Annos) i wykłady z filmu (Chińczyk) a także w wielu innych. Mieliśmy naprawdę duży wybór warsztatów, w których mogliśmy wziąć udział - muzyka, psychologia, socjologia, duchowość, sztuki wizualne jak malarstwo, grafika, mozaika, sztuki performatywne jak: teatr, pantomima… oczywiście czekało na nas jeszcze całe mnóstwo innych slotowych atrakcji, o których mogłabym opowiadać jeszcze długo
Przez te wspaniałe pięć dni przeżyliśmy coś absolutnie wspaniałego i zachwycającego i poznaliśmy tyle wspaniałych ludzi i miejsc, że moglibyśmy zostać tam przez cały rok, tylko po to, żeby nie spóźnić się na następny Slot
Bardzo szkoda było wyjeżdżać, ale pocieszała nas jedynie świadomość, że za rok musimy tu wrócić ! I tak zrobimy, bo ominąć taką imprezę to naprawdę niewyobrażalna strata!
A jeśli jest dzień smutny, nieciekawy i nie inspirujący, wystarczy, że powiemy tylko „sloot, slot” i życie od razu staje się piękniejsze
[Agrest]

Dodaj komentarz
Można użyć tagów HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback | RSS Feed