Pomościaki w stolicy !!!

Luty 11th, 2007

 Pomościaki w stolicy !!!

 

    „Aaaa!!!! To jest zakazane, niedozwolone… nie można nas budzić o takiej porze!” ”Maaaamoooo, powiedz im coś – ja nie jadę!!!

Wśród tych i innych okrzyków, z podpuchniętymi oczami, ze zbyt głośno wołającym żołądkiem: „jeść” i z brakiem łączności z rzeczywistością – o 02:30 powstałam z łóżka Patrycji F.! A kiszki marsza mi grały. Po kolejnych narzekaniach i  jękach, oswojone z zimnem na dworze wraz z Patrycją F. doszłyśmy wspólnymi siłami do autokaru. Ochoty do życia, albo raczej do snu dodały nam, nie mniej zaspane buziaki reszty Pomościaków.

    O 03:15 w pełnej gotowości, choć może nie do końca świadomi tego co się dzieje Pomościaki, ruszyli w kierunku Warszawy! …w kierunku „Doliny Kreatywnej”!! Jeszcze przed opuszczeniem granic naszego miasta większość z nas już spała. Niewątpliwie, „pomógł” nam w tym Tomasz J., a właściwie jego niekończący się monolog (nazywany również „rozmową” z Justyną S.) na temat…. no właśnie, na jaki temat?!

    I tak po kilku godzinach jazdy (kilku, czyli 6), po chyba 2 postojach i drzemce w prawie wygodnych pozycjach dotarliśmy do Warszawy! POMOST jako „solidna firma” pod Teatrem „Akademia” był przed czasem J Mając godzinę do rozpoczęcia nagrania, Pan kierowca zabrał nas na wycieczkę objazdową po stolicy. Odświeżyłam sobie widok Zamku Królewskiego, kolumny Zygmunta III Wazy, placu Defilad, a także dworca centralnego i stadionu X-lecia.

    Na ulicy 11 listopada, gdzie mieści się Teatr „Akademia”, a który w dniu 11.02 przemienił się w studio nagrań, było tłoczno. Po bardzo miłym przyjęciu przez organizatorów, po wejściu wszystkich na trzecie piętro kamienicy- bo tam mieścił się teatr,po obdarowaniu nas przepysznymi kanapkami- rozpoczęło się nagranie. Wszystkie cztery grupy teatralne w uzgodnionej kolejności, rozmawiały i odpowiadały na pytania Pani prowadzącej – Kasi. Oczywiście nie każdy z nas mógł zabrać głos, bo dla tak licznej grupy jak nasza, po prostu zabrakło mikroportów. Jednak sam fakt tego, że jesteśmy nagrywani był dla nas bardzo ekscytujący. Bardzo przyjemnym momentem była niewątpliwie charakteryzacja. Będąc w rękach specjalistów poczuliśmy się jak na planie filmowym! Niemniej przyjemnym momentem był również pyszny obiad J Kolejnym etapem była rozmowa z jury konkursu. Oceniający  pytali grupy o metody pracy, o pomysły na nowe spektakle. Baliśmy się trochę, ale jak się okazało – niepotrzebnie, bo Panowie z jury byli bardzo mili, sympatyczni i otwarci na nasze wypowiedzi.

    Ostatnim, a zarazem najbardziej wyczekiwanym momentem było ogłoszenie werdyktu.
Cały POMOST trzymając się za ręce, z podwyższoną adrenaliną i ciśnieniem czterokrotnie wyższym czekał na wyniki. Po ich usłyszeniu nie mogliśmy się od razu cieszyć, bo nagranie by nie wyszło. Jednak kiedy wyłączono kamery szaleliśmy ze szczęścia – przyznano nam

III miejsce !!! Okrzykom radości nie było końca, cieszyliśmy się jak dzieci. Ale powód ku temu był olbrzymi :)

    W euforii i zadowoleniu, z „warszawskimi” kanapkami w torbie opuściliśmy to przesympatyczne miejsce. Zabraliśmy ze sobą wspomnienie miłej i przyjaznej atmosfery, a także wiary w to co robimy… wiary, że jest to dobre i piękne.

    Zakończeniem tego cudownego dnia była wspólna kolacja mniej więcej pod Warszawą… //

                                                                                                                          Kasia W.

 

 

Wyjazdy

Dodaj komentarz

Wymagane

Wymagane, ukryte

Można użyć tagów HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Subscribe to the comments via RSS Feed


Kalendarz

Luty 2007
P W Ś C P S N
« sty   mar »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728  

Ostatnie wpisy

Integracyjna Grupa Teatralna POMOST